Katarzyna Wójs

Gabinet Żywieniowo - Dietetyczny

ul. Lwowska 107, Nowy Sącz
wtorki i piątki od godz. 17.00
+48 18 441 1500
+48 666 230 430 Mapa dojazdu
Często przekraczamy cienką linię pomiędzy umiarkowanym stosunkiem do jedzenia a obsesyjnym myśleniem o nim. Problem tkwi zarówno w nastawieniu do jedzenia ale także w zachowaniu z nim związanym. Dlatego dieta nie powinna być wyrzeczeniem tylko racjonalnym odżywaniem się - stylem życia. Powinna być tak dopasowana do codzienności aby tworzyć poprawną całość a nie zbędny balast.
Czy potrzebujesz diety? Odpowiedz na kilka prostych pytań

Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem napisania czegoś na ten temat, bo jeden z naszych trenujących jest wielkim fanem tej diety  :) Kolejną osobą, która uświadomiła mi, jak wielką popularnością cieszy się książka Dukana w Polsce, jest moja klientka. Powiedziała mi,  że w jej pracy tylko ona je normalne jedzenie, a reszta koleżanek jest na diecie protal i z zazdrością liczą każdy jej kęs. Ponadto dieta ta zbiera coraz większe żniwo i powoduje, że zamiast jechać na wczasy, ludzie trafiają do szpitali.  Najwyższy czas, aby coś rozsądnego na ten temat napisać.  Przypuszczam, że ten artykuł spotka się z szeroką krytyką, ale jeśli ktoś wie, o czym pisze, to krytyki się nie boi.

Co to za dieta – krótki wstęp

Dieta opracowana została przez francuskiego lekarza, doktora Pierre’a Dukana, który zajmuje się otyłością. Oparta jest na stosowaniu dużej ilości białka, niskiej ilości tłuszczu przy całkowitej eliminacji węglowodanów. Składa się z czterech faz :

faza 1 – intensywna i stymulująca utratę kilogramów w bardzo krótkim czasie,

faza 2 – regularna utrata masy ciała pozwalająca osiągnąć upragnioną wagę,

faza 3 – utrwalanie osiągniętej, lecz wciąż niestabilnej wagi, dzięki odpowiedniej diecie stosowanej 10 dni na każdy utracony kilogram masy ciała,

faza 4 – ostateczna stabilizacja osiągniętej wagi pod warunkiem zachowania ścisłej diety jeden dzień w tygodniu do końca życia.

Moje spostrzeżenia i uwagi  po przeczytaniu książki

1. Dukan: “Po dwóch, trzech dniach odżywiania opartego wyłącznie na proteinach głód znika niemal całkowicie. Dlatego ludziom stosującym plan Protal nie grozi głód, który dokucza osobom przestrzegającym innych diet”.

Prawda, głód nie doskwiera, ale…

Taki sposób odżywiania się prowadzi do ketozy – stanu, w którym organizm jako źródła energii używa wyłącznie własnych tłuszczów zapasowych. Nie powinni takiej diety stosować młodzi ludzie, którzy się uczą oraz osoby pracujące umysłowo. Jest to związane z procesami chemicznymi, które zachodzą w organizmie. Na przykład mózg, który czerpie energię z glukozy (powstającej z węglowodanów), w czasie tej diety zmuszony jest odżywiać się związkami ketonowymi. Ale w ten sposób pozyskuje tylko 70% potrzebnej mu energii, jest więc niedożywiony. Po kilku dniach stosowania diety ketogenicznej człowiek wchodzi w stan euforyczny (tak oddziaływanie ketonów określają lekarze) - ma doskonałe samopoczucie, jest wesoły, lekki.

Dla prawidłowej pracy mózgu musimy zapewnić mu minimalną ilość glukozy, która wynosi 130 g na dzień.

Mówiąc prościej: dieta ta powoduje u ludzi takie same reakcje jak zjedzenie czekolady lub wysiłek fizyczny, po prostu są szczęśliwsi.

2. Dukan: “odżywanie oparte na proteinach można nazwać raczej “hydrofobowym”, ponieważ białka ułatwiają  wydalanie moczu i osuszenie tkanek organizmu często zbyt napełnionych wodą, zwłaszcza przed miesiączką czy w okresie premenopauzy”.

Prawda, duża ilość białek działa odwadniająco, ale…

Na własną rękę nie wolno się odwadniać!!! Opuchnięte kończyny lub reszta ciała mogą świadczyć o chorobie niedokrwiennej serca lub zaburzeniach funkcji hormonów. Objadanie się białkiem przy jednoczesnym braku zbilansowania diety pod kątem innych elementów, czyli witamin, składników mineralnych czy błonnika pokarmowego, powoduje, oprócz odwadniania się, także utratę witamin z grupy B oraz magnezu.

Z metioniny – aminokwasu występującego w dużych ilościach w mięsie i nabiale – powstaje w organizmie homocysteina. Zwiększa ona stężenie frakcji cholesterolu o niskiej gęstości LDL oraz nasila działanie wolnych rodników,  jej podwyższony poziom we krwi stanowi czynnik zwiększający ryzyko wystąpienia miażdżycy naczyń krwionośnych. Aby uchronić się przed niekorzystnym wpływem homocysteiny, niezbędna jest odpowiednia podaż witamin B6, B12 oraz kwasu foliowego, które są odpowiedzialne za jej przemiany biochemiczne.

Dodatkowo ubocznym produktem przemiany aminokwasów jest mocznik, który działa na organizm zakwaszająco (to ważne dla sportowców, gdyż dodatkowe zakwaszenie obniża próg mleczanowy, powodując popularne “puchnięcie”), a w celu jego zneutralizowania uwalniany zostaje z kości wapń. Taka sytuacja utrzymująca się przez wiele lat w konsekwencji sprzyja rozwojowi osteoporozy w starszym wieku. W dzisiejszych czasach, gdy osteoporoza jest chorobą bardzo rozpowszechnioną, stosowanie takiej diety może ją przyspieszyć.

Mówiąc prościej: człowiek staje się lżejszy nie dzięki utracie tłuszczu ale wody!

3. Dukan: “Dieta bogata w białka, a zwłaszcza kuracja uderzeniowa planu Protal, nie zmusza organizmu, by czerpał z własnych zapasów – dostarcza ich przecież mnóstwo”.

Powyższy cytat dowodzi absolutnego braku wiedzy fizjologicznej lub jej ignorowania w celu zdobycia sławy i pieniędzy – dlaczego?

Białko spożyte w ilości przekraczającej nasze zapotrzebowanie nie jest wbudowywane w mięśnie, ale ulega utlenianiu, tak samo jak tłuszcze czy węglowodany. Badania wykazują, że dieta wysokobiałkowa nasila utlenianie leucyny, jednego z najważniejszych aminokwasów występujących w mięśniach. Czyli zamiast magazynować aminokwasy w postaci masy mięśniowej, zaczynamy je intensywniej spalać. Należy tu zwrócić również uwagę na fakt, iż białko jest kiepskim „paliwem energetycznym”. Co to oznacza?  Energia dostarczona z pożywieniem (kalorie) może być wykorzystana na nasze potrzeby, tj. regenerację, rozwój tkanki mięśniowej, wszelkiego rodzaju aktywność –  jest to tzw. energia użyteczna. Ilość takiej energii, jaką uzyskujemy z węglowodanów, wynosi 60%, z tłuszczów 70%, a z białek zaledwie 20%. A więc mówiąc prościej – jedząc zbyt duże ilości białka, zamiast wykorzystywać energię na cele użyteczne, marnujemy ją na „ogrzewanie”. Dodatkowo ćwicząc  przy takiej diecie, powoduje się, że organizm czerpie białka z własnych mięśni, “zjadając sam siebie”.

Mówiąc prościej: tłuszcz waży mniej niż mięśnie! Po takiej diecie mamy mniej mięśni a więcej tłuszczu, taki szkielecik powleczony tłuszczem :)


4. Dukan: “Co do napojów gazowanych light, zwłaszcza coca-coli light – obecnie ich spożywanie jest dozwolone”.

Bardzo dobry chwyt reklamowy, ale autor zapomniał o jednej rzeczy – jakiej?

Wszystkie napoje light w swoim składzie mają bardzo niebezpieczny związek chemiczny o nazwie ASPARTAM, który powoduje:

bóle głowy/migreny, zawroty głowy, napady epilepsji, nudności, drętwienia, skurcze mięśni, przybieranie na wadze, wysypki, depresje, zmęczenie, drażliwość, częstoskurcz serca, bezsenność, problemy z widzeniem, utratę słuchu, palpitacje serca, trudności z oddychaniem, ataki niepokoju, niewyraźną wymowę, utratę smaku, szum w uszach, zawroty głowy, utratę pamięci i bóle stawów.

Badacze i lekarze studiujący niekorzystne działanie aspartamu stwierdzili, że jego spożywanie może się przyczynić do wywołania lub pogorszenia stanu w następujących chorobach chronicznych: guzy mózgu, stwardnienie rozsiane, epilepsja, chroniczny syndrom zmęczenia, choroba Parkinsona, choroba Alzheimera, opóźnienie umysłowe, chłoniak, wady wrodzone, fibromyalgia i cukrzyca(!).

Tutaj chyba komentarz jest zbędny.

5.  Dukan: “Podczas kuracji należy pić dużo wody”.

Jedyna istotna informacja w tej książce – dlaczego?

Woda usuwa zbędne metabolity z organizmu i oczyszcza go. Właściwa ilość wypijanej wody chroni ludzi przed odwodnieniem. Należny zaznaczyć, że przy nadwadze czy otyłości picie szklanki wody przed posiłkiem jest konieczne, ponieważ rozpuszcza soki trawienne i powoduje, że mniej zjada się na dany posiłek. U sportowców w dyscyplinach siłowych i wytrzymałościowo-siłowych unikałabym tej praktyki z prostej przyczyny – tutaj najważniejsze jest, aby dostarczyć odpowiedniej ilość składników pokarmowych w jednej racji pokarmowej, a rozpuszczając kwasy żołądkowe, zjemy mniej, czyli równocześnie dostarczymy mniej niezbędnych składników.

Na pewno picie wody i zmiana nawyków żywieniowych powodują sukces w postaci  redukcji wagi nie tylko w diecie Dukana.

Reasumując:

Fenomenem tej diety jest to, że działa błyskawicznie – dzisiaj nikt nie chce się męczyć, tylko każdy chce odnieść sukces jak najmniejszym wkładem własnym. Warto jednak pamiętać, że skutki uboczne tego typu diet nie objawią się od razu, a dopiero za kilka lat! (Podobnie było z produktem o nazwie MERIDIA, który został wycofany z naszych aptek dopiero po kilkunastu przypadkach śmiertelnych).

Ta dieta, moim zdaniem, powinna być stosowana jedynie u ludzi z otyłością olbrzymią (BMI powyżej 40), gdzie wszelkie inne sposoby już zawiodły, pod ścisłą kontrolą lekarza. Przy takiej nadwadze, z jaką ma się do czynienia w otyłości olbrzymiej, trzeba wybrać mniejsze ryzyko – możliwe skutki uboczne lub utrata życia pacjenta,  podobnie postępuje się w leczeniu nowotworów, stosując chemioterapię.

Z pewnością najgorszy skutek taka dieta odniesie u sportowców, którzy chcą szybko zrzucić zbędne kilogramy przed ważnymi zawodami  i szczególnie ich chciałabym ostrzec!

Uff, ale się wygadałam. Zapraszam do komentowania i pozdrawiam:)

19 lipca 2010  przez Katarzyna Wójs

Świadomość

Dietetyka, odchudzanie -  Etap Pierwszy

Najważniejszym etapem odchudzania jest uświadomienie sobie samemu, że mamy więcej kilogramów, niż powinniśmy i że czas “coś z tym zrobić”.

Nie chodzi tylko o względy estetyczne, ale przede wszystkim o zdrowie. Nadwaga powoduje bardzo wiele schorzeń, które często kończą się śmiercią. Pamiętaj, dobra waga to prawidłowa waga… Podejmujemy decyzję o odchudzaniu… Musimy zrobić to sami – dla siebie, bo namowa chłopaka, koleżanki, mamy czy babci będzie tylko impulsem chwili. Jeśli sam/sama podejmiesz decyzję o odchudzaniu, to na pewno osiągniesz wymarzoną wagę i starczy Ci motywacji w dążeniu do celu.

Moje ograniczenia

Dieta, odchudzanie - Etap drugi

Decyzja o odchudzaniu już podjęta, teraz musimy poznać swoje ograniczenia, wszystko po to, by zastosować optymalną dla Ciebie dietę i zestaw ćwiczeń

W tym pomogą Ci tylko mądry dietetyk i trener, którzy dobiorą odpowiedni rodzaj aktywności fizycznej do Twoich możliwości.

Mając na uwadze, że tylko i wyłącznie aktywność fizyczna  + racjonalna dieta wpływa na prawidłową utratę tkanki tłuszczowej, dobieramy taki rodzaj aktywności, który nie spowoduje negatywnych skutków zdrowotnych ani rodzinnych i przyniesie oczekiwane rezultaty.

Motywacja

Dieta, odchudzanie - Etap trzeci - motywacja

Motywacja to nic innego jak przynęta lub nagroda, która pomoże nam w osiągnięciu celu.

Mogą to być wymarzone spodnie o dwa rozmiary mniejsze, wycieczka lub udowodnienie sobie, że też potrafię.

Jeśli nie jesteś w stanie sama/sam się zmotywować, możesz skorzystać z porady dietetyka. Pamiętaj, im więcej dietetyk będzie wiedział o Tobie, tym bardziej będzie mógł Ci pomóc.

Świadomość, że ktoś nad Tobą czuwa, sprawdza Twoje zapisy, czyta uwagi, analizuje, co w Twoim przypadku działa lepiej a co gorzej, przynosi olbrzymie efekty.

Systematyczność

dieta, odchudzanie - etap piąty - systematyczność

Systematyczność to jedyna recepta na sukces. Zarówno dieta, jak i trening stosowane sporadycznie, nie przyniosą oczekiwanych rezultatów.

Pamiętaj, tłuszcz “hodujesz” na własnym ciele przez wiele lat – bardzo systematycznie. W ten sam sposób  trzeba będzie się go pozbywać – systematycznie – stosując dietę i prowadząc aktywny tryb życia.

Jeśli ktoś mówi, że w tydzień czy dwa pozbędziesz się nadmiaru kilogramów i “do Sylwestra zrzucisz 5 kg”, to po prostu kłamie. Przy okazji naciągając łatwowiernych na bardzo drogie specyfiki.  Odchudzić skutecznie można się tylko i wyłącznie małymi kroczkami – systematycznie stosując dietę i zajęcia ruchowe.

Zmiana stylu życia

Dieta, odchudzanie - etap czwarty - zmiana stylu życia

Ostatni etap to zmiana stylu życia. Diety nie stosuje się tylko przez określony czas po to, by wrócić do ulubionych chipsów serowych popijanych colą. Wraz z dietą, jaką stosujesz oraz zajęciami sportowymi, zmieniasz swój styl życia. Przecież lepiej się czuć dobrze, wyglądać zdrowo i nie chorować. Dlatego ostatecznym celem moich diet jest zmiana stylu życia każdego pacjenta.

Czy wiesz, że po upływie 18-36 miesięcy od momentu uzyskania najniższej wagi większość osób zaczyna ponownie tyć, gdyż  najprawdopodobniej następuje powrót do starych przyzwyczajeń. Po latach zmagań z tuszą zbyt łatwo zapominamy o grożącym nam niebezpieczeństwie powrotu otyłości.

Zaprzyjaźnione serwisy
Virtual Trener iCoach Glamour Studio Fotografia Ślubna