Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem napisania tego artykułu, by postarać się udowodnić wszelkim niedowiarkom, że prawidłowa dieta to nieodłączny element prawidłowego treningu. Dlatego przedstawię poniżej trochę faktów oraz wypowiedzi zawodników dotyczących mojej z nimi współpracy. Miłego czytania
1. Wiek a parametry fizjologiczne
Większość ludzi zdaje sobie sprawę z tego, że wraz wiekiem dochodzi w organizmie do szeregu niekorzystnych zmian, takich jak spowolnienie metabolizmu, utrata tkanki mięśniowej na rzecz tkanki tłuszczowej, osłabianie kości, utrata jędrności komórek oraz spadek wydolności. Pytaniem jest – czy zawsze tak musi być?
Imię i nazwisko: Piotr Grzegorczyk
Wiek: 38 lat
Współpraca z VT: od lipca 2008 roku
Współpraca z VT + dieta: od kwietnia 2009 roku
W marcu 2009 roku, po słabych wynikach parametrów morfologicznych, udało mi się przekonać Pana Piotra do stosowania diety. Początki, jak to zwykle bywa, okazały się trudne i wymagały pewnych zmian w jego życiu, takich jak przestrzeganie regularnych godzin posiłków czy jadanie posiłków przygotowywanych w domu zamiast bywania w restauracjach. Olbrzymie znaczenie miało także obdarzenie zaufaniem osoby (czyli mnie
której nigdy nie widział na oczy.
Oto kilka jego wypowiedzi z tamtego okresu :
“Zbyt dużo czasu poświęciłem na przygotowanie kolacji. Proponuję jakieś szybsze”,
” największy głód po pierwszy śniadaniu, kolacji nie zjadłem całej bo nie lubię groszku a kapusta pekińska jest niedobra, więcej tego nie zjem”,
“dzisiaj bardzo mi się chciało słodkiego – stąd te pączki które się akurat nawinęły”- takie zachcianki też się w trakcie diety zdarzają
Pewne posiłki musiałam pozmieniać, aby dostosować je do preferencji smakowych Pana Piotra. On sam z kolei musiał przyzwyczaić się do pewnych zasad żywienia proponowanych przeze mnie i wcielić je w życie. Skończyły się hot dogi gdzieś na stacji benzynowej oraz inne przekąski bogate w tłuszcze trans.
Po około 6-miesięcznym stosowaniu diety zaczęły wzrastać parametry morfologiczne (hematokryt z 40% do 43%), uspokoiły się skurcze mięśni podczas zawodów i samopoczucie stało się lepsze, nie mówiąc o wynikach sportowych, które uległy znacznej poprawie.
“na wyścigach jest lepiej, czuję się mocniejszy” – wypowiedź z września 2009 roku.
Taka tendencja wzrostowa utrzymuje się do dzisiaj, czego dowodem są przedstawione wyniki.
Reasumując:
Taka imponująca poprawa wszystkich parametrów jest wynikiem ciężkiej i systematycznej pracy tego zawodnika. Ta systematyczność dotyczy również treningu. Pan Piotr jest przykładem siły i determinacji w działaniu i wcielania w życie bardzo prostej maksymy – “chcieć to móc”. Oby tak dalej. Życzę samych sukcesów w nadchodzącym sezonie.
2. Czy ktoś bardzo mocny może być jeszcze lepszy?
Przypuszczam, że dla wielu ciekawskich, właśnie ten fragment artykułu będzie najważniejszy.
Imię i nazwisko: Tomasz Jajonek
Wiek: 32 lata
Współpraca z VT: od listopada 2006 roku
Współpraca z VT + dieta: od maja 2009 roku
Z Panem Tomaszem współpracę rozpoczęłam w momencie, gdy już był jednym z czołowych zawodników w maratonach MTB w Polsce. U takiego zawodnika, aby można było dokonać jeszcze jakichś zmian w składzie i budowie ciała, wymagane jest olbrzymie zaangażowanie z jego strony oraz dobra znajomość możliwości zastosowania składników pokarmowych, aby zamienić tę bardzo małą ilość tkanki tłuszczowej w mięśnie.
Oto kilka jego wypowiedzi z naszej dotychczasowej współpracy:
“Dzisiaj całkiem poukładany dzień jeśli chodzi o czas posiłków jedynie większa dziura między obiadem a kolacją bo byłem na urodzinach i tam tylko podwieczorek ale już czułem większy głód po 20:00 no ale wiadomo jakoś wytrzymałem
”
“Dzień wolny więc troszkę mało kalorii i większe uczucie głodu ale trzeba się trzymać. Po południu zaliczyłem jeszcze basen i saunę ale to relaks. Wszystkie posiłki jak nigdy o czasie. ”
Tutaj przykład, abym nie była gołosłowna:
Imię i nazwisko: Grzegorz Tomasiak
Wiek: 37 lat
Współpraca z VT: od października 2009 roku
Współpraca z VT + dieta: od grudnia 2009 roku
Z Panem Grzegorzem współpracuję od niedawna, ale myślę, że już na tym etapie nasze współdziałanie jest owocne. Zawodnik ten okres zimowy przepracował bardzo systematycznie, zarówno z treningiem, jak i dietą. Dlatego też u Pana Grzegorza nastąpił znaczy przyrost formy, pomimo że jest on w wieku, który jest już zaliczany do okresu, gdy następuje jej spadek.
Mówienie, że wiek stanowi ograniczenie w osiąganiu wyników sportowych, w tym wypadku zupełnie się nie sprawdza.
Reasumując:
Trening (który należy odróżnić od jeżdżenia na rowerze) prowadzony zgodnie z zasadami fizjologii i możliwościami danego zawodnika zawszy przynosi efekty. Jeśli ktoś dodatkowo połączy to z odpowiednią dietą, szybkość procesu regeneracji i budowania masy mięśniowej zwiększy się co najmniej 2-krotnie, a co za tym idzie poprawi się szybkość i wytrzymałość zawodnika.
Na zakończenie mogę dodać tylko tyle – systematyczność i racjonalna dieta oraz odpowiednio przygotowana suplementacja to droga do sukcesu sportowego i zdrowotnego.
Świadomość
Najważniejszym etapem odchudzania jest uświadomienie sobie samemu, że mamy więcej kilogramów, niż powinniśmy i że czas “coś z tym zrobić”.
Nie chodzi tylko o względy estetyczne, ale przede wszystkim o zdrowie. Nadwaga powoduje bardzo wiele schorzeń, które często kończą się śmiercią. Pamiętaj, dobra waga to prawidłowa waga… Podejmujemy decyzję o odchudzaniu… Musimy zrobić to sami – dla siebie, bo namowa chłopaka, koleżanki, mamy czy babci będzie tylko impulsem chwili. Jeśli sam/sama podejmiesz decyzję o odchudzaniu, to na pewno osiągniesz wymarzoną wagę i starczy Ci motywacji w dążeniu do celu.
Moje ograniczenia
Decyzja o odchudzaniu już podjęta, teraz musimy poznać swoje ograniczenia, wszystko po to, by zastosować optymalną dla Ciebie dietę i zestaw ćwiczeń
W tym pomogą Ci tylko mądry dietetyk i trener, którzy dobiorą odpowiedni rodzaj aktywności fizycznej do Twoich możliwości.
Mając na uwadze, że tylko i wyłącznie aktywność fizyczna + racjonalna dieta wpływa na prawidłową utratę tkanki tłuszczowej, dobieramy taki rodzaj aktywności, który nie spowoduje negatywnych skutków zdrowotnych ani rodzinnych i przyniesie oczekiwane rezultaty.
Motywacja
Motywacja to nic innego jak przynęta lub nagroda, która pomoże nam w osiągnięciu celu.
Mogą to być wymarzone spodnie o dwa rozmiary mniejsze, wycieczka lub udowodnienie sobie, że też potrafię.
Jeśli nie jesteś w stanie sama/sam się zmotywować, możesz skorzystać z porady dietetyka. Pamiętaj, im więcej dietetyk będzie wiedział o Tobie, tym bardziej będzie mógł Ci pomóc.
Świadomość, że ktoś nad Tobą czuwa, sprawdza Twoje zapisy, czyta uwagi, analizuje, co w Twoim przypadku działa lepiej a co gorzej, przynosi olbrzymie efekty.
Systematyczność
Systematyczność to jedyna recepta na sukces. Zarówno dieta, jak i trening stosowane sporadycznie, nie przyniosą oczekiwanych rezultatów.
Pamiętaj, tłuszcz “hodujesz” na własnym ciele przez wiele lat – bardzo systematycznie. W ten sam sposób trzeba będzie się go pozbywać – systematycznie – stosując dietę i prowadząc aktywny tryb życia.
Jeśli ktoś mówi, że w tydzień czy dwa pozbędziesz się nadmiaru kilogramów i “do Sylwestra zrzucisz 5 kg”, to po prostu kłamie. Przy okazji naciągając łatwowiernych na bardzo drogie specyfiki. Odchudzić skutecznie można się tylko i wyłącznie małymi kroczkami – systematycznie stosując dietę i zajęcia ruchowe.
Zmiana stylu życia
Ostatni etap to zmiana stylu życia. Diety nie stosuje się tylko przez określony czas po to, by wrócić do ulubionych chipsów serowych popijanych colą. Wraz z dietą, jaką stosujesz oraz zajęciami sportowymi, zmieniasz swój styl życia. Przecież lepiej się czuć dobrze, wyglądać zdrowo i nie chorować. Dlatego ostatecznym celem moich diet jest zmiana stylu życia każdego pacjenta.
Czy wiesz, że po upływie 18-36 miesięcy od momentu uzyskania najniższej wagi większość osób zaczyna ponownie tyć, gdyż najprawdopodobniej następuje powrót do starych przyzwyczajeń. Po latach zmagań z tuszą zbyt łatwo zapominamy o grożącym nam niebezpieczeństwie powrotu otyłości.
Strona główna











