Co oznacza prawidłowe żywienie w ciąży?
Właściwe odżywanie się kobiety w ciąży to zapewnienie optymalnego zapotrzebowania na energię i białka oraz unikanie nadmiarów pokarmowych, co z kolei gwarantuje jej poprawny przebieg, prawidłowy rozwój dziecka oraz późniejszą laktację.
Kobieta już przed zajściem w ciążę powinna zadbać o siebie. Jej waga powinna być w normie (nie może występować niedowaga ani otyłość). Niedowaga u matki sprzyja urodzeniu noworodka z niską masą urodzeniową (poniżej 2500 g), ponadto może powodować u płodu :
- deficyt rozwojowy (zarówno fizyczny, jak i umysłowy),
- częstsze infekcje dróg oddechowych w dzieciństwie,
- upośledzony rozwój w życiu płodowym skutkujący częstszym zespołem metabolicznym w życiu dorosłym.
Z kolei nadwaga matki może powodować tzw. makrosomię (noworodek powyżej 4000 g), co z kolei wiąże się z możliwością porodu zabiegowego, urazu okołoporodowego i także częstszym zespołem metabolicznym w życiu dorosłym.
W I trymestrze ciąży zwiększamy dobowe zapotrzebowanie na energię o jakieś 10%, czyli 150-200 kcal.
W II i III trymestrze podwyższamy dobowe zapotrzebowanie o 300 kcal na dobę.
Codzienna racja pokarmowa powinna zawierać pełnowartościowe białka, węglowodany, tłuszcze, witaminy i składniki mineralne. Posiłki powinny być podzielone na 4-5 porcji spożywanych mniej więcej w stałych odstępach czasowych.
Wnioski wynikające z powyższego są następujące – wbrew obiegowym przekonaniom kobieta w ciąży nie powinna „ jeść za dwoje”. W ciągu 10 miesięcy ciąży (40 tygodni) nie należy przytyć więcej niż 14 kg.
Co powinna jeść przyszła matka :
- 4-5 razy dziennie pieczywo, kasze (najlepiej gruboziarniste), płatki, makarony,
- 3-4 razy dziennie mleko i jego przetwory (pod warunkiem dobrej tolerancji) – kefiry, jogurty, chude twarożki. Sery żółte należy jeść w umiarkowanej ilości ze względu na sól. Unikać należy natomiast serów pleśniowych typu „brie”, szczególnie z niebieską pleśnią, gdyż mogą powodować listeriozę,
- 3-4 razy dziennie warzywa – najlepiej do każdego posiłku, z wykorzystaniem sezonowych warzyw, w ilości 400-500 g na dobę,
- 3 razy dziennie owoce, najlepiej sezonowe, około 500 g na dobę,
- 1 raz dziennie ryby, mięso, rośliny strączkowe – najlepiej spożywać chude mięso kurczaka, indyka, królika, a tłuste gatunki mięs należy ograniczyć, np.wieprzowinę; 2-3 razy w tygodniu jeść ryby morskie; wędliny jak najmniej przetworzone 2-3 razy w tygodniu; 1 raz w tygodniu rośliny strączkowe,
- słodycze i wyroby cukiernicze nie powinny przekraczać 10% zapotrzebowania dobowego czyli 150-200 kcal,
- tłuszcze w umiarkowanej ilości, najlepiej naturalne masło, żółtko jaja, oliwę z oliwek , olej rzepakowy niskoerukowy,
- owoce morza mogą w ciąży wywołać alergię, więc ograniczamy,
- należy unikać suplementów witaminy A, gdyż może spowodować wady płodu – występuje ona w oleju z wątroby ryb, wątróbce i pasztetach,
- unikać trzeba surowych potraw. takich jak sushi, tatar oraz niedogotowanych jajek, aby zmniejszyć ryzyko zatrucia salmonellą.
Witaminy:
Normalnie ułożona dieta zawiera wystarczającą ilość witamin. O podawaniu witamin decyduje lekarz prowadzący. Należy jednak pamiętać, że:
- pod koniec ciąży wzrasta zapotrzebowanie na witaminę D – zalecane jest 10 mg w ciągu dnia lub razem z odpowiednim preparatem witaminowym,
- szczególnie ważny jest kwas foliowy – w ramach profilaktyki kobiety w wieku rozrodczym czyli “potencjalne matki” powinny przyjmować 0,4 mg na dobę, kobiety planujące ciążę 0,4-1,0 mg na dobę, kobiety w I trymestrze ciąży 0,4- 1,0 mg do końca 3 miesiąca ciąży,
- profilaktyczne dawki są dostępne w różnych preparatach, np. Acifolik, Folacid 0,4, Folifem,
- naturalny kwas foliowy zawierają: fasola, brokuły, cykoria, sałata, brukselka, pomarańcze, banany, żółtka, drożdże oraz orzechy.
Składniki mineralne:
- Wapń: najlepiej przyswajalny jest z mleka i serów. Bogatym jego źródłem są brokuły, kapusta włoska, orzechy, warzywa strączkowe.
- Żelazo: dobowe spożycie tego pierwiastka powinno wynosić około 25 mg na dobę. Jego podstawowym źródłem są: mięso czerwone (wołowina), wątroba wieprzowa, żółtko jaja, płatki owsiane, orzechy, szpinak oraz fasola.
- Magnez: u kobiety dobowa dawka to 350 mg na dobę. Występuje w kaszy gryczanej, płatkach owsianych, fasoli, grochu, gorzkiej czekoladzie, kakao, orzechach, suszonych owocach.
- Jod: spożywanie 4-6 g soli, ryb morskich oraz warzyw powinno zagwarantować codzienną dawkę tego pierwiastka.
Co i w jakich ilościach należy wypijać :
W I trymestrze ciąży kobieta powinna wypijać 1,5 l płynów na dobę. Pod koniec ciąży zapotrzebowanie na wodę spada do 1-1,2 l na dobę. Wskazane jest picie niegazowanej wody mineralnej, około 0,5 l soków owocowych oraz mleka i napojów mlecznych w ciągu doby. W czasie ciąży należy unikać mocnej herbaty, kawy (dopuszcza się 2 filiżanki słabej kawy dziennie, najlepiej z dodatkiem mleka). Nie powinno się pić napojów gazowanych ani energetycznych, takich jak red bull oraz napojów alkoholowych.
Reasumując:
Prawidłowy przebieg ciąży gwarantuje racjonalne żywienie. Jeżeli chcesz aby twoje dziecko nie było obarczone problemami metabolicznymi w przyszłości , musisz zadbać o to już w okresie płodowym. Wszelkie suplementy, leki oraz witaminy , które chcesz zażywać podczas ciąży zawsze skonsultuj z lekarzem prowadzącym.
Świadomość
Najważniejszym etapem odchudzania jest uświadomienie sobie samemu, że mamy więcej kilogramów, niż powinniśmy i że czas “coś z tym zrobić”.
Nie chodzi tylko o względy estetyczne, ale przede wszystkim o zdrowie. Nadwaga powoduje bardzo wiele schorzeń, które często kończą się śmiercią. Pamiętaj, dobra waga to prawidłowa waga… Podejmujemy decyzję o odchudzaniu… Musimy zrobić to sami – dla siebie, bo namowa chłopaka, koleżanki, mamy czy babci będzie tylko impulsem chwili. Jeśli sam/sama podejmiesz decyzję o odchudzaniu, to na pewno osiągniesz wymarzoną wagę i starczy Ci motywacji w dążeniu do celu.
Moje ograniczenia
Decyzja o odchudzaniu już podjęta, teraz musimy poznać swoje ograniczenia, wszystko po to, by zastosować optymalną dla Ciebie dietę i zestaw ćwiczeń
W tym pomogą Ci tylko mądry dietetyk i trener, którzy dobiorą odpowiedni rodzaj aktywności fizycznej do Twoich możliwości.
Mając na uwadze, że tylko i wyłącznie aktywność fizyczna + racjonalna dieta wpływa na prawidłową utratę tkanki tłuszczowej, dobieramy taki rodzaj aktywności, który nie spowoduje negatywnych skutków zdrowotnych ani rodzinnych i przyniesie oczekiwane rezultaty.
Motywacja
Motywacja to nic innego jak przynęta lub nagroda, która pomoże nam w osiągnięciu celu.
Mogą to być wymarzone spodnie o dwa rozmiary mniejsze, wycieczka lub udowodnienie sobie, że też potrafię.
Jeśli nie jesteś w stanie sama/sam się zmotywować, możesz skorzystać z porady dietetyka. Pamiętaj, im więcej dietetyk będzie wiedział o Tobie, tym bardziej będzie mógł Ci pomóc.
Świadomość, że ktoś nad Tobą czuwa, sprawdza Twoje zapisy, czyta uwagi, analizuje, co w Twoim przypadku działa lepiej a co gorzej, przynosi olbrzymie efekty.
Systematyczność
Systematyczność to jedyna recepta na sukces. Zarówno dieta, jak i trening stosowane sporadycznie, nie przyniosą oczekiwanych rezultatów.
Pamiętaj, tłuszcz “hodujesz” na własnym ciele przez wiele lat – bardzo systematycznie. W ten sam sposób trzeba będzie się go pozbywać – systematycznie – stosując dietę i prowadząc aktywny tryb życia.
Jeśli ktoś mówi, że w tydzień czy dwa pozbędziesz się nadmiaru kilogramów i “do Sylwestra zrzucisz 5 kg”, to po prostu kłamie. Przy okazji naciągając łatwowiernych na bardzo drogie specyfiki. Odchudzić skutecznie można się tylko i wyłącznie małymi kroczkami – systematycznie stosując dietę i zajęcia ruchowe.
Zmiana stylu życia
Ostatni etap to zmiana stylu życia. Diety nie stosuje się tylko przez określony czas po to, by wrócić do ulubionych chipsów serowych popijanych colą. Wraz z dietą, jaką stosujesz oraz zajęciami sportowymi, zmieniasz swój styl życia. Przecież lepiej się czuć dobrze, wyglądać zdrowo i nie chorować. Dlatego ostatecznym celem moich diet jest zmiana stylu życia każdego pacjenta.
Czy wiesz, że po upływie 18-36 miesięcy od momentu uzyskania najniższej wagi większość osób zaczyna ponownie tyć, gdyż najprawdopodobniej następuje powrót do starych przyzwyczajeń. Po latach zmagań z tuszą zbyt łatwo zapominamy o grożącym nam niebezpieczeństwie powrotu otyłości.
Strona główna








